niedziela, 29 listopada 2009

Dorzucone do góry skarbów #1: Listopad 2009

Spodobał mi się pomysł Drozdala, dlatego postanowiłem go perfidnie ukraść. Pomysł ten polega na zrobieniu zdjęcia ostatnim zakupom związanym z erpegami, ponumerowaniu na tej fotografii podręczników, opisaniu ich pokrótce i wrzuceniu na bloga. Jako, że uważam się za kolekcjonera gier fabularnych (cóż, przez pięć lat zgromadziłem ponad 130 podręczników), mam nadzieję wrzucać wpis z tej serii co miesiąc. Grudzień zapowiada się pod tym względem bardzo dobrze, bo rodzina przeznaczyła na moje prezenty gwiazdkowe i imieninowe spore kwoty, których część zamierzam radośnie wydać na nowe podręczniki. W tym miesiącu na moje półki trafiły:

  1.       Graj Twardo – Pierwszy z serii Almanachów Mistrza Gry wydanych przez Portal. Znajdują się w nim artykuły napisane przez erpegowego wygę Johna Wicka. Całkiem przyjemnie się to czyta. Część rad jest dla mnie po prostu za twarda, resztę w sprzyjających okolicznościach spróbuję wykorzystać. 
  2.        Graj z głową – Drugi tom Almanachów. Tym razem napisany w całości przez Ignacego Trzewiczka. Niby w większej części są to „oczywiste oczywistości”, ale dobrze, że ktoś zebrał to do kupy i opublikował. Czytało mi się to bardzo dobrze, wystarczył mniej niż wieczór. Niektóre z rad wykorzystałem podczas ostatniej (czyt. Sobotniej) sesji.
  3.       Graj fabułą – Trzeci tom Almanachów. Niby autorstwa Zaróda, ale sporą część napisał Trzewik. Znowu masa dobrych porad, poparta przykładami. Widać, że książki te pisali mistrzowie gry z dużym stażem i masą trików w rękawach. Mi lektura tej części pomogła najbardziej.
  4.       Ścieżka – Gra napisana przez Nimsarna. Przyjemny format, miła objętość. Całkiem dobrze się tę książeczkę czyta. No i jestem jedną z dwóch osób, które załapały się na ostatnie egzemplarze z tej serii podręczników.
  5.       SWEX: Fantasy Companion – Dość długo zwlekałem z zakupem, a to bardzo przydatna i dobra książka. Znajdziemy tu co prawda te osiem stron z Wizards & Warriors, ale stanowi to tak niewielki procent zawartości podręcznika, że wręcz nie warto brać tego pod uwagę (zresztą, bez podstawowych ras Fantasy Companion byłby niekompletny). Jako osoba, której ulubionymi realiami są fantasy, serdecznie polecam. Nie żałuję ani złotówki przeznaczonej na ten podręcznik.
I w tym miesiącu będzie na tyle nowych nabytków. Jeśli lenistwo nie odwiedzie mnie od tego pomysłu, będę chciał powoli recenzować zawartość powyższej listy. Nie ukrywam, że będą to recenzje typowe dla mnie, a więc: opis zawartości (rozdziałami) wraz z opinią na temat prezentowanych elementów i podręcznika jako całości.

2 komentarze:

Drozdal pisze...

Hej Behir, dzięki za propsy!

Ja aktualnie z polskich podręczników chcę wyłuskać Jesienną Gawędę z Portalu Zapewne masa czasu upłynie zanim dam radę to zakupić w kraju, możliwe że rebel.pl bęzie w stanie wysłać to do stanów, zobaczymy (wtedy wyłapałbym też te dwa polskie poradniki, bo Wickowy mam w orginale).

Staszek pisze...

[i]Graj fabułą[/i] jest niezłe, natomiast ma pewne wady – wynikające chyba z tego, że jego autorzy nie są literaturoznawcami. Jeśli mogę bezczelnie zalinkować własną recenzję, to tutaj (http://rpg.polter.pl/Graj-fabula-c20748) piszę o tym troszkę więcej. :-)